Grudzień często kojarzy nam się z ciepłem, bliskością i „świąteczną atmosferą”.
Ale dla wielu osób neuroróżnorodnych – zarówno dzieci, jak i dorosłych – to przede wszystkim miesiąc dodatkowych bodźców, napięć i presji.
Głośne miejsca, zmieniające się rutyny, nadmiar oczekiwań społecznych, spotkania, dźwięki, światła, zapachy, „musimy jeszcze” i „tak wypada”…
To wszystko sprawia, że układ nerwowy pracuje na zwiększonych obrotach.
Jak pisze Bo Hejlskov Elvén w książce „Nie biję, nie gryzę, nie krzyczę”, zachowania trudne bardzo często pojawiają się wtedy, gdy wymagania otoczenia przerastają aktualne możliwości regulacji.
I to dotyczy nie tylko dzieci.
Dorośli też mają swoje granice — tylko lepiej je maskują.
Bo grudzień to miesiąc, w którym wiele osób robi więcej, niż ich system jest w stanie udźwignąć. I dopiero ciało przypomina: „to za dużo”.
Dlatego tak bardzo potrzebujemy łagodnego, realistycznego dbania o siebie.
Nie po to, żeby „przetrwać święta”, ale żeby poczuć się bardziej u siebie – w swoim ciele, w swoim tempie, w swoich potrzebach.
Troska o siebie nie jest ucieczką.
Jest rezyliencją – umiejętnością wracania do równowagi.
Małymi krokami, drobnymi wyborami, chwilami ciszy.
To ona pozwala nam spotkać się z innymi bez przeciążenia i bez wchodzenia w stare schematy wyczerpania.
Dlatego powstał ten Kalendarz Adwentowy Dobrostanu.
Nie po to, by dodać jeszcze jedną „rzecz do zrobienia”, ale by codziennie przypomnieć Ci o jednym:
🌿 masz prawo zadbać o siebie — i to właśnie buduje Twoją odporność psychiczną.
Nie musisz lubić grudnia.
Możesz go przeżyć po swojemu.
A jeśli zechcesz, ten kalendarz będzie obok Ciebie — po cichu, bez presji, krok po kroku.
Jeśli szukasz swojej wioski wsparcia – zapraszamy na WIR – obóz rodzinny, podczas którego Twoje dziecko będzie rozwijać się w sprzyjających okolicznościach a Ty – jako rodzic otrzymasz wsparcie – zarówno z obszaru wiedzy, jak i po prostu ludzkich relacji, których często tak bardzo nam brakuje. Do 6 grudnia obowiązuje promocja – szczegóły tutaj: KLIKAM



